Terapia małżeńska

… zwana również terapią pary, polega na spotkaniu terapeuty z dwojgiem partnerów. Przedmiotem pracy terapeutycznej może stać się każdy temat związany z relacją pomiędzy osobami, które zgłosiły się do terapeuty. Aby podjąć terapię pary, związek nie musi przechodzić głębokiego czy drastycznego kryzysu, nie trzeba spełniać żadnych kryteriów „powagi problemu”. W gabinecie spotykam zarówno szczęśliwych narzeczonych, którzy pragną jeszcze przed ślubem omówić kilka kwestii spornych, kochających się małżonków, których codzienna rutyna oddaliła od siebie i chcą odświeżyć łączącą ich więź, jak i pary po doświadczeniu zdrady, przemocy, uzależnienia i współuzależnienia.  Łączy je przekonanie, że związek, jaki tworzą, choć czasem mocno „pokiereszowany”, jest warty tego, by o niego zawalczyć.

Dla mnie jako terapeuty niezwykłym doświadczeniem jest poznawanie delikatnej materii relacji, jaka łączy dwoje ludzi. Zawsze jest to tajemniczy, jedyny w swoim rodzaju ląd, rządzący się swoimi prawami, często niewyrażonymi, a jednak – obowiązującymi. Czasem trzeba te zasady odkryć, zweryfikować, renegocjować…Czasem warto udać się w głąb lądu, stworzyć mapę, poznać jego historię…

Warto próbować. Specyfiką problemów w związkach jest, że choć wydaje się czasem, że wystarczy zmienić związek, żeby znaleźć szczęście, to jednak często związek już nowy, a problemy – dziwnie znajome, bo przynieśliśmy je ze sobą.